BOINC Manager – program.

na skróty:
Instalacja>> Konfiguracja>> Wygaszacz ekranu>> Widok zaawansowany>> Drużyna>>

BOINC Manager to program komputerowy opracowany na Uniwersytecie Kalifornijskim w Berkeley na potrzeby projektu SETI. Jest to narzędzie działające w oparciu o model: klient/serwer. BOINC Manager działa w tle i wykorzystuje wolną moc obliczeniową komputera (przy braku obciążenia innymi zadaniami) do wykonywania operacji zmiennoprzecinkowych na danych dostarczanych przez radioteleskop GBT w Green Bank (Wirginia Zachodnia/USA).

GBT (Green Bank Telescope) im. Roberta C. Byrda, jest największą ruchomą konstrukcją lądową na świecie i wchodzi w skład  National Radio Astronomy Observatory (NRAO). Teleskop znajduje się w samym sercu amerykańskiej Narodowej Strefy Ciszy Radiowej, dużego obszaru, w którym wszystkie transmisje radiowe są ograniczone albo wręcz zakazane, aby umożliwić niezakłócone działanie radioteleskopów. Aktywna powierzchnia GBT to paraboidalna czasza o wymiarach 100 x 110 metrów której odpowiedni  kształt i położenie zapewnia 2209 siłowników. 

Program BOINC został stworzony, co prawda, z myślą o wykorzystaniu komputerów podłączonych do sieci Internet w projekcie SETI. Dziś jednak przy jego pomocy są przetwarzane dane pochodzące z różnych dziedzin: statystyka, biologia, historia a nawet medycyna. Użytkownik może brać więc udział w różnych badaniach obejmujących bardzo szeroką skalę problemów.

Instalacja.

Program najlepiej pobrać z oficjalnego repozytorium BOINC. Klient/Manager występuje dla wszystkich popularnych platform programowych i sprzętowych a instalacja odbywa się w sposób absolutnie tradycyjny. Ważne jest, aby przed pobraniem zdecydować, czy chcemy aby dodatkowo z BOINC Managerem został zainstalowany pakiet VirtualBOX – czyli hipernadzorca systemu typu drugiego. Taką opcję można polecić, jeżeli komputer użytkownika ma tendencję do niestabilnej pracy. Wtedy, instalacja VirtualBOX może rozwiązać kilka męczących na co dzień problemów.

Konfiguracja.

Po poprawnej instalacji program wyświetli kilka okienek z podstawowymi pytaniami: „nick”, „e-mail”, „hasło”, „kraj” a następnie udostępni BOINC Managera w widoku uproszczonym. W zasadzie ostatnim krokiem jest wybranie projektu do jakiego chcemy dołączyć. Oczywiście, w naszym przypadku po kliknięciu w przycisk „Dodaj projekt”, wybieramy: SETI@home. Po kilku sekundach nastąpi połączenie z serwerem projektu, transmisja pliku i jeśli nasz komputer nie będzie miał nic innego do roboty – rozpocznie się przetwarzanie danych. Można w tym momencie wyłączyć BOINC Managera i w zasadzie o nim zapomnieć. Program będzie robił swoje. Jedynie obecność ikonki w systemowym zasobniku będzie nam o nim przypominała. Ikonka i…

Wygaszacz ekranu.

Nie ma co ukrywać, że wygaszacz ekranu jest jednym z najfajniejszych elementów BOINC Managera. Kolorowy, zmieniający się dynamicznie wykres pracy aplikacji robi wrażenie. Na dodatek dostajemy skondensowaną informację o aktualnie przetwarzanym pliku. Kiedy odebrany, przez który radioteleskop i z jakiego fragmentu nieba. Wygaszacz przypomni też nasz nick, nazwę grupy i liczbę aktualnych punktów kredytowych. Rzecz jasna nie jesteśmy „skazani” na korzystanie z tego wygaszacza. Zawsze można z niego zrezygnować w ustawieniach personalizacji systemu.

Widok zaawansowany.

Nie da się ukryć, że jeśli już robimy coś, to od czasu do czasu, chcemy zobaczyć jak nam to wychodzi. W tym wypadku po wywołaniu ekranu BOINC Managera warto przełączyć widok na „zaawansowany”. A jest tu wszystko, co może nas zainteresować, w związku z wykonywaną dla danego projektu robotą. Od powiadomień, przez wykorzystanie zasobów naszego komputera do zestawu dodatkowych narzędzi. Szczególnie interesujące są powiadomienia dotyczące publikacji na stronach głównych poszczególnych projektów. Przeważnie są to bardzo fachowo i rzetelnie napisane artykuły i co najważniejsze, o tematyce w której aktywnie się poruszamy.

Samotnie czy w grupie.

Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie aby udzielać się w jakimkolwiek projekcie BOINC jako solista. Jednak o wiele ciekawiej i chyba przyjemniej jest stać się częścią zespołu. Oprócz niewątpliwej satysfakcji z „pracy na rzecz…” dochodzi jeszcze element „sportowy”! Prowadzący poszczególne strony projektów dbają o aktualizowanie statystyk danych i bieżące informowanie o liczbie punktów kredytowych zebranych za równo indywidualnie jak i zespołowo. A od publikacji danych do rywalizacji krok już nie jest zbyt wielki! Tak, więc rywalizacja jest i jest zacięta! Tym bardziej, że najlepszym członkom projektu i drużynom przyznawane są wirtualne medale. Kwestią którą w zasadzie można pominąć jest wynagrodzenie w Gridcoinach – wirtualnej walucie, powołanej specjalnie dla projektu BOINC. W idei miało to zrekompensować nieco koszty związane z utrzymaniem sprzętu czy opłatami za energię. W rzeczywistości wartość Gridcoina jest niemal symboliczna. Ale, przecież ideowcy działają tu dla chwały a nie dla pieniędzy! A jak dołączyć do grupy?
♦ Uruchamiamy BOINC Managera. >
♦ W widoku uproszczonym wybieramy przycisk „Strony projektu/Home page”. >
♦ Gdy strona się załaduje w wyszukiwarce logujemy się przy pomocy e-maila i hasła które podaliśmy przy instalacji. >
♦ Z belki menu wybieramy „Społeczność/Drużyny. >
Pojawi się z krótki opis czym są drużyny w SETI@home, ranking najlepszych zespołów oraz możliwość założenia nowego teamu. Tę ostatnią opcję, sugeruje się do wykorzystania jeśli nie możemy odszukać interesującego nas zespołu.
♦ W polu „Kryteria wyszukiwania/Słowa kluczowe” wpisujemy: Paleoastronautyka.PL > dalej „Znajdź”. >
Po chwili w pasku wyników wyszukiwania, pod menu głównym, powinno pojawić się: Paleoastronautyka – Polish Team; Społeczność internetowa skupiona wokół tematyki paleo-SETI, SETI i A.A.S.R.A.; Średnia liczba punktów; Typ i Kraj – oczywiście, Poland.
♦ Wybieramy nazwę teamu a gdy znajdziemy się na jego stronie klikamy w button – „Dołącz”.

I w ten oto sposób my i nasz komputer stały się częścią drużyny mogącej walczyć z „resztą świata”!


Czy warto?

Jeśli jedną z naszych doktryn jest zbiorowa odpowiedzialność za rozwój nauki – to tak! Nie da się ukryć, że w szeregach użytkowników systemu BOINC funkcjonuje całkiem nie mała grupa o wręcz maniakalnym nastawieniu do działania projektu. Mamy tu więc do czynienia z amatorami ciągłego inwestowania w sprzęt. Wszystko, aby wycisnąć jak najwyższą wydajność obliczeniową i szybciej zarabiać punkty. Charakter „sportowy” wychodzi przed naukowy i nie jest to właściwe. Jeśli jednak zdamy sobie sprawę ile czasu nasz komputer działa bez celu, bez obciążenia innymi zadaniami to dodatkowa, pracująca w tle aplikacja naukowa niczemu nie przeszkadza i z pewnością nie obciąża budżetu. Pozostaje wtedy satysfakcja z udziału w jednym z największych przedsięwzięć naukowo – technicznych w historii. Pozostaje szansa, że to właśnie ktoś z nas zapisze się w dziejach jako odkrywca sposobu na kontakt z obcą rasą.


Nie zapomnijcie o „lajkach”.

Dodaj komentarz

Proszę się zalogować, aby skomentować.
avatar
  Subscribcja  
Powiadom o