Paleoastronautyka

Na skróty
Definicja>>   A.A.S. R.A.>>  P.PL>>

Paleoastronautyka (z gr. πᾰλαιός „dawny”, ἀστήρ „gwiazda”, ναύτης „żeglarz”) – dziedzina zajmująca się badaniem przeszłości ludzkiej cywilizacji w kontekście jej kontaktów z obcymi cywilizacjami. Główna hipoteza zakłada, że kiedyś istniejąca cywilizacja – technicznie dorównująca dzisiejszej lub jakaś cywilizacja pozaziemska, bądź obie,  mogły mieć wpływ na rozwój i kulturę gatunku ludzkiego a nawet sztucznie powołać go do istnienia. (Definicja poprawiona.)

Teoria ta sama w sobie nie jest ani zbyt nowa, ani też zbyt rewolucyjna. Na przestrzeni lat, nawet wieków wielu naukowców nieoficjalnie skłaniało się ku tezie, że zarówno samo pochodzenie jak i nieliniowy rozwój cywilizacji ludzkiej stanowią swoistą, historyczną zagadkę. Poszukujący właściwej odpowiedzi na jej rozwiązanie przedstawiciele nauki, często jedynie w zewnętrznej ingerencji widzieli z założenia słuszne i proste rozwiązanie. Oficjalnie jednak, głoszenie tak innowacyjnych, sprzecznych z akademicką wiedzą teorii, uznano za szkodliwe wizerunkowo . Kwestia prehistorycznej prawdy trafiła z salonów nauki za jej kulisy a propagatorów uznano za pozerów bez czci dla elementarnej wiedzy.

Sytuacja zasadniczo uległa zmianie pół wieku temu. W 1968 roku nikomu bliżej nieznany dyrektor hotelu, Szwajcar hobbystycznie zajmujący się badaniem wczesnych cywilizacji, opublikował „Wspomnienia z przyszłości” – pierwszą książkę w całości poświęconą teorii paleoastronautyki. Człowiekiem tym, rzecz jasna, jest Erich von Däniken któremu w dziele redagowania „Wspomnień…” pomógł Wilhelmn Utermann (Wilhelm Roggersdorf). W wydawnictwie „Econ”, a autor zupełnie, nie zdawano sobie sprawy z tego, jaką burzę wywoła ten bardzo kiepsko wydany i mało atrakcyjny wizualnie tytuł. Sprzedaż w setkach tysięcy egzemplarzy zaskoczyła wszystkich!

Nieoczekiwana popularność tematu w końcu wymusiła komentarz także w świecie naukowym. Na łamach setek, mniej lub bardziej istotnych, periodyków napisano tysiące słów w których: „to pewne / możliwe / bzdura totalna” stały się frazami reprezentującymi 3 podstawowe osądy na temat tez obowiązujących w paleoastronautyce. Zaskakuje, że grono pozytywnie nastawionych do teorii Dänikena uzupełnili „prawdziwi” naukowcy. Choćby astronom i egzobiolog Carl Sagan czy inżynier / konstruktor w Nasa Josef F. Blumrich. Nieco szokuje, że nikt tych panów z kręgów naukowych nie wyrzucił! Przeciwnie, stali się bardziej znani i szanowani. Ciekawe, że w większości przypadków paleoastronautami stają się ci, którzy pierwotnie wykazywali nastawienie pod hasłem „bzdura totalna”, jak w przypadku chemika i wykładowcy Ademara Josè Gevaerda, który to stanął ostatecznie na czele brazylijskiego CUFOS – Brazylijskie Rządowe Centrum Badań UFO. W każdym razie… dzisiaj, spoglądanie przychylnym okiem na teorie wynikające z poszukiwania inteligencji pozaziemskiej przed wiekami nikogo już nie dziwi. Nawet, gdy przed nazwiskiem stoi „prof. dr hab. inż.”, bo przecież i tak utytułowane osoby w gronie zwolenników paleoastronautyki się zdarzają.

Oczywiście: „Polacy nie gęsi… itd.”. W Polsce za popularyzatorów teorii Paleo-SETI i SETI uchodzą Arnold Mostowicz, Krzysztof Piechota, Lucjan Znicz i Andrzej Sarwa. Przyznać należy, że książki oraz artykuły ich autorstwa trafiły na podatny grunt. Zainteresowanie tematyką w kraju nad Wisłą jest spore i nie słabnie. Nie musimy więc zbytnio martwić się o krąg dedykowanych odbiorców treści. Bolączkę natomiast stanowi brak jakiejkolwiek zorganizowanej formy zrzeszającej zwolenników badań z zakresu paeloastronautyki. Czy można coś na to poradzić? Twierdzimy, że tak!

Międzynarodowe Stowarzyszenie Badawcze ds. Archeologii, Astronautyki i Poszukiwań Inteligencji Pozaziemskich czyli A.A.S. R.A. powstało w czerwcu 1998 roku z inicjatywy Giorgio A. Tsoukalosa i Ulricha Dopaty. Ten pierwszy od ponad dekady stoi na czele organizacji. A.A.S. R.A. jest stowarzyszeniem typu „non-profit” i zajmuje się przede wszystkim organizacją szeroko pojętej promocji dla idei paleoastronautyki. Działalność skupia się głównie wokół organizacji wykładów, prelekcji i konwentów z tematyki paleo-SETI i SETI a także w pomocy na rzecz organizacji wypraw badawczo – naukowych (zbiórki, dotacje). A.A.S. R.A. blisko współpracuje z Fundacją Ericha von Dänikena (The Erich von Däniken Fundation). Część środków na organizację celów Stowarzyszenia pochodzi z działalności wydawniczej – A.A.S. R.A. redaguje kwartalnik „Legendary Times” a reszta pozyskiwana jest dzięki sponsorom. Obecnie trwają prace nad przygotowaniem wyprawy w ramach projektu „Nazca III” – badania obejmujące anomalie na pustyni Nazca/Palpa w Peru. W przedsięwzięciu bierze udział również Fundacja Ericha von Dänikena i Uniwersytet Nauk Stosowanych w Dreźnie.

Nie będziemy ukrywać, że jednym z naszych celów jest stworzenie polskiego oddziału A.A.S. R.A. i dołączenie do międzynarodowej grupy badaczy. W tym kontekście strony Paleoastronautyka.PL mają stać się centrum informacyjnym dla chętnych do uczestnictwa, zrzeszyć członków i pełnić rolę łącznika z Archaeology, Astronautics and SETI Research Association w Niemczech.

Celem portalu Paleoastronautyka.PL nie jest tzw. „małpie” działanie na zasadzie copy/paste. Co prawda na stronie głównej zawsze znajdzie się miejsce na udostępnienie artykułów (tych ciekawych i twórczych) z zewnętrznych witryn. Jednak nie jest to kwestia podstawowa. Podstawą jest własna analiza, własna twórczość i co może się zdarzyć – własne łykanie wstydu . Skąd taka determinacja? No cóż, na przestrzeni 50 lat w temacie paleoastronautyki napisano i opublikowano wiele. Niestety, jak w każdej dziedzinie, tak i tutaj znalazła się spora grupa „wciskaczy kitu”. Pseudobadaczy liczących na szybki rozgłos i aprobatę najnormalniej w świecie wyssanych z palca, „rewolucyjnych” historii. Wiele z tego wymaga ponownego rozpatrzenia i wyprostowania. O wielu teoriach klasy „total scam” trzeba po prostu definitywnie zapomnieć. Istnieje też klauzula: własne zdanie. I tutaj objawia się najważniejsza cecha osoby myślącej: nie przyklaskiwać wszystkiemu bez zastanowienia – to bez sensu! Krótki przykład. Z całym szacunkiem dla Ericha von Dänikena: twierdzenie, że płaskowyż Nazca służył obcym jako kosmodrom nie wydaje się słuszne. Nie ma sensu drążyć tutaj dalej tego tematu ponieważ zostanie on gruntownie poruszony w odrębnym artykule. Nie mniej prawo do przedstawienia własnych racji ma każdy! W cywilizowanym świecie nazywa się to dyskusją. A do dyskusji i wymiany poglądów wszystkich bardzo gorąco zapraszamy.


Nie zapomnijcie nas „polajkować” i poudostępniać na Facebook’u i Twitterze.