Relaks

Poszukiwanie potwierdzenia na istnienie inteligencji pozaziemskiej, kontakty z nią w przeszłości i możliwość nawiązania ponownych relacji teraz lub za jakiś czas, to zadanie pracochłonne i męczące. Większość osób związanych z SETI lub paleo-SETI to takie „miniencyklopedie” wypchane wielokierunkową wiedzą. Na prehistorii, kosmologii, astronomii, historii, religii, mitologii i geografii zacząwszy a na fizyce jądrowej i kwantowej skończywszy. Nie dziwi więc, że przy tak wytężonej pracy intelektualnej i nie tylko, odrobina wytchnienia przy dobrej książce lub przed ekranem jest wskazana! 😀

Wilka jednak ciągnie do lasu! Nie dziwi więc, że w większości przypadków paleoastronauci szukają wytchnienia, jakoś tam, powiązanego z ich pasjami. A tu, niestety, różowo nie jest… 🙁 O ile film i literatura fachowa lub popularnonaukowa opatrzone są tysiącami tytułów, to w sferze rozrywkowej – „bida aż piszczy”!

Oczywiście na przestrzeni lat kilka, niewątpliwie świetnych, tytułów się pojawiło: „Bliskie spotkania III stopnia” – Stevena Spielberga, „Otchłań” – Jamesa Camerona, „Kontakt” – Roberta Zemeckisa czy ostatnio „Interstellar” – Christophera Nolana, wszystko w  tematyce kontaktu międzycywilizacyjnego czy międzywymiarowego ale w kwestii paleoastronautycznej? Susza! Lukę wypełnił nieco Roland Emmerich w 1994 r. „Gwiezdnymi wrotami” i Brad Wright dodając do pierwotnej fabuły Emmericha 10 sezonów serialu i spin-off’y: „Gwiezdne wrota: Atlantyda” i „Gwiezdne wrota: Wszechświat”. A poza tym? Hm…

W literaturze popularnej też „kiepścizna”. W sumie nie widać tytułu godnego polecenia. No, może poza komiksem: „Bogowie z kosmosu” (Arnold Mostowicz, Alfred Górny i Bogusław Polch) ale seria ta powstawała w latach 1978 – 1982 a więc z goła 40 lat temu, jak obszył!

Nie będziemy tu recenzować, nie będziemy pisać o lepszym czy gorszym aktorstwie albo świetnym bądź fatalnym warsztacie literackim. Od tego są witryny specjalistyczne, mające w szeregach fachowców od krytyki. Raczej wydamy opinię warto/nie warto, jak w wypadku „Europa report” Sebastiana Cordero, jednej z lepszych produkcji 2013 roku, której Polska dystrybucja nie kupiła mimo, że w obsadzie znalazła się polska aktorka: Karolina Wydra (Katya Petrovna). Film możecie zobaczyć tutaj w wersji z polskim lektorem, warto.


Dział „Relaks” wciąż poszukuje swojego „opiekuna” – osoby (osób) chcącej dzielić się swoją wiedzą na temat literatury, filmów i gier umocowanych w klimatach powiązanych z treścią tej witryny. Jeśli jesteś więc kimś takim, skontaktuj się z administratorem. Na pewno się dogadasz…

Do dyskusji na temat poruszony wyżej zapraszamy na strony naszego fanpage’a.


Jeśli nas lubisz: „zalajkuj”